"...a los padł na Macieja"!

Autor w
137
"...a los padł na Macieja"!

Przejawem troski o Kościoł jest modlitwa. Modlitwa za Kościoł, kapłanów jest znakiem tego, że “Kościoł leży nam na sercu”, że nie jest nam obojętny. Trwamy w tygodniu modlitw o powołania, za nami niedziela “Dobrego Pasterza”, Znamy wielu dobrych, oddanych, gorliwych pasterzy, ale są wśrod nich pasterze pogubieni, naznaczeni słabością, którzy pewnie potrzebują jeszcze więcej modlitwy, a nie krytyki. Mówił jeden ze świętych: “takich macie kapłanów jakich sobie wymodlicie”. Dziś Słowo Boże mówi o wyborze Macieja w miejsce Judasza.

I tak się pomodlili: „Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą”. I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu apostołów. 

To Bóg wskazuje, On wybiera, człowiek TYLKO odpowiada, bądź i nie, na ten wybór. “A los padł na Macieja”. To ci los… Bóg troszczy się o swój Kościoł i zapewnia, że “bramy piekielne go nie przemogą”. Pasterz ma być widzialnym znakiem Jezusa w świecie, czasem tę “widzialność” przysłania ludzka słabość i grzech. Ktoś kiedyś słusznie zauważył: “dzisiaj mamy za dużo księży a za mało pasterzy”. Kapitalnie wyraził to ks Pasierb: “Mówiąc do Boga księża muszą być po stronie ludzi; mówiąc do ludzi, muszą być po stronie Boga”.  Trwajmy pokornie na modlitwie za naszych pasterzy i od dobrych pasterzy, ewangelicznych!

Jeden z poetów pisze:

myślisz że ja mam dojścia w niebie
że Bóg wcześniej wysłucha mojej modlitwy
niż twoich łez
myślisz że u mnie w pokoju
aniołki tylko latają
że ja wiem wszystko
że ja zawsze w białym
a ja jestem powszedni
czarny razowy ksiądz…

54321
(15 głosów. Średnia 4.8 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *