badź gwiazdą!

Autor w
151
badź gwiazdą!

…A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny.

“Ty to jesteś gwiazda!”; “Przestań gwizdorzyć!” – te słowa może usłyszeć każdy kto zachowuje się jak…gwiazda, czyli kocha być w centrum uwagi, lubi być ważny, zauważony! Gwiazda może się jeszcze kojarzyć ze światem artystycznym, filmowym itd., tutaj mnówstwo gwiazd i gwiazdeczek, również tych upadłych. Gdy wieczorem spojrzywmy w czyste niebo tam także pojawiają się gwiazdy. Jednakże o jeden gwieździe, tej betlejemskiej, która zrobiła zawrotną karierę w całym świecie, a może i wszechwświecie mówi się po dziś dzień. Ona była niczym gps wyznaczający magom, królom drogę do Boga. Dzięki niej spotkali Króla Pokoju i oddali Mu pokłon. W przestrzeni duchowej każdy z nas powinien mieć coś z gwiazdy, szczególnie tej betlejemskiej. Dlaczego? Bo powienien wskazywać drogę do Boga. Czy ludzie patrząc na mnie znajdą tą wyjątkową drogę? Gwiazda tylko wskazywała, nie była najważniejsza. Ja nie jestem najważniejszy, ja jestem tylko takim małym gps-em, któremu zdarzy się czasem zgłupieć i pomylić drogę. Warto wpisać sobie w serce owo “miejsce dotarcia”, a jest nim Jezus…

54321
(9 głosów. Średnia 4.33 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *