bóg i bogactwo...

Autor w
152
bóg i bogactwo...

(Mt 19, 23-30)
Jezus powiedział do swoich uczniów: “Zaprawdę, powiadam wam: Bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego”…

Czy bycie bogatym, majętnym jest złe? Nie, Jezus tylko powiedział, że takim ludziom, bogatym, ciężej jest wejść do Nieba. Dlaczego ciężej? Bo przychodzi pokusa pozostawienia Boga, a bożkiem staje się bogactwo. Bogaty często może stracić z oczu Boga. No bo jeśli wszystko mam, niczego mi nie brakuje, nie muszę żyć od wypłaty do wypłaty, brać kredytów, martwię się o jutro, jeśli na wiele rzeczy mnie stać to po co mi ten Pan Bóg potrzebny. Takie myślenie powoduje porzucienie wiary, a więc utratę bogactwa wiecznego. To bogactwo jest TYMCZASOWE! Ok, mogę być bogaty do końca życia, ale co z tego jak dusza moja jest w opłakanym stanie, jest biedna. Ktoś powiedział, że pośmierci weźmiesz tylko tyle ile jest w stanie unieść twoja dusza… Tylko tyle, albo aż tyle!

Bogaczom może szybciej odbić woda sodowa do głowy. Szybko mogą uwierzyć bardziej pieniądzom nić Bogu i im zawierzyć swoje życie. Bogatym grozi chciwość, nieumiejętność dzielenie się tym co mają z innymi. Bogatym grozi pokusa “więcej i więcej”. Jednakże można to wszystko dobrze połączyć jeśli największym bogactwem bogacza będzie Bóg…

54321
(14 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *