"bogowie" w koloratkach!

Autor w
192
"bogowie" w koloratkach!

(Dz 14,5-18)
Gdy Paweł i Barnaba dowiedzieli się w Ikonium, że poganie i Żydzi wraz ze swymi władzami zamierzają ich znieważyć i ukamienować, uciekli do miast Likaonii: do Listry i Derbe oraz w ich okolice, i tam głosili Ewangelię. W Listrze mieszkał pewien człowiek o bezwładnych nogach, kaleka od urodzenia, który nigdy nie chodził. Słuchał on przemówienia Pawła; ten spojrzał na niego uważnie i widząc, że ma wiarę potrzebną do uzdrowienia, zawołał głośno: „Stań prosto na nogach!” A on zerwał się i zaczął chodzić. Na widok tego, co uczynił Paweł, tłumy zaczęły wołać po likaońsku: „Bogowie przybrali postać ludzi i zstąpili do nas!” 

Ta Ewangelia mówi o tym jak pod wpływem spektakularnego uzdrowienia Żydzi i poganie nazwali Apostołów “bogami”. Skąd my to znamy? Dzisiaj ludzie podobnie, choć dzięki Bogu już mniej, traktują księdza jak Boga czy pół-boga. Musi się zmienić mentalność na temat księdza. Czas ją odczarować! Ksiądz to człowiek, z krwi i kości, to ktoś z nas, z wadami i zalatemi, ze światłem i ciemnością. To nie jest “ktoś ponada”, to nie “pan i władca” jak niegdyś… Przecież doskonale znamy to, że “wójt, pleban i nauczyciel” to było coś! Samo przed się! Lepiej było z nimi nie zadzierać! To oni niejako rządzili we wsi i nie tylko, to oni mielii coś mądrego do powiedzenia, a reszta… to była reszta. Dzięki Bogu ten czas już minął bezpowrotnie. Dziś autorytet nie jest w pakiecie kapłańskiem, trzeba sobie go wyrobić, na niego zapracować!

Nie traktujcie księży jak Bogów na litość boską, traktujcie ich po ludzku! Jakże zdziwinie wywołuje ksiądz w biedronce “na cywila” w jeansach i adidasach kupujący piwo… Niektórych przyprawia o zawał. Albo ksiądz w gatkach na basenia, no wybaczcie, trudno w sutannie się pływa, chyba – nigdy nie pływałem. Kiedy w czasie kolędy ksiądz chciał skorzystać z toalety, pewna babcia ze szczerym zdziwnieniem zapytała: “a ksiądz też musi?”. No musi, musi, aniołki nie odnoszą… Ksiądz nie jest pomnikowym nadludziem w koloratce! Ksiądz jest człowiekiem, który ma takie same potrzeby jak wielu, którego też ma prawo boleć głowa, który też ma prawo mieć zły dzień, któremu też czasem nadzwyczaj w świecie się nie chce! Czasem wymagamy od księży za wiele, czasem wobrażamy sobie takie lukrowane kapłaństwo, nic takiego nie istnieje! Chyba, że w wyobraźni. Wybaczcie, ale bogami nie jesteśmy. Bóg jest jeden i kropka.

54321
(14 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *