idą do Ciebie!

Autor w
148
idą do Ciebie!

Boże Narodzenie już za rogiem. ONI już idą… Spieszą się do nas… chcę wejść do naszego życia, do naszych spraw, problemów i radości, do naszych łez i uśmiechu, chcą wypełnić nasze życie SENSEM.

Największa radość to radość bycia odnalezionym. Najpiękniejszy widok przygotowania do Świąt Bożego narodzenia to kolejki przed…konfesjonałem!  Dzisiaj kilkaset “Bożych Narodzeń” właśnie tam. Ludzie wychodzą inni, bardziej radośni, odciążeni. To serce, które przypominało stajnię, a nawet chlew od naszych grzechów staje się czystym ubogim żłóbkiem. Rodzi się Bóg, nadzieja, miłość, wiara. My na nowo się rodzimy. ON nas odnalazł!

Przyszedł dzisiaj jeden chłopak, chciał opłatek i chciał “przy okazji” pogadać, tak zwyczajnie. Niósł w sobie jakiś ból, ciężar. Nie mógł udźwignąć tego świata, jego pędu, swawoli, sam się pogubił i już nie widział wyjścia, nie wiedział jak zawrócić. “Rodzice są bogaci proszę księdza, ale zamiast miłości dają mi tylko pieniądze. Ja już tak dłużej nie chcę, jak ten żebrak tu i tam szukam miłości, a dostaje tylko jej namiastki”. Miał pokiereszowane serce, płakał. Co miałem zrobić? Płakałem razem z nim… Podzieliłem się z nim tym opłatkiem po który przyszedł, przytuliłem jak ojciec, chociaż tyle mogłem.

Myślę sobie głośno, że najpiękniejszym prezentem, nie tylko w Boże Narodzenia, ale każdego dnia powinna być miłość. Stale powinniśmy sobie ją “dawać”. Świat byłby inni, my także, gdyby tylko było w nas i między nami więcej miłości! Świat jest chory z braku miłości. Cierpi na jej niedobór, a nawet deficyt! Nie można jej kupić za żadną kasę, pęd tego świata ją okrutnie zabija, zabawki tego świata podcinają jej skrzydła. Bez niej trudno być… człowiekiem. Już jutro narodzi się “maleńka Miłość”.  Niech więc rośnie w nas, a nie gdzieś obok…szkoda czasu, warto kochać, kochać moco, naprawdę warto!

54321
(8 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *