kazania pasyjne - biskup judasz!

Autor w
128
kazania pasyjne - biskup judasz!

Gorzkie żale przybywajcie… Czas Wielkiego Postu to „gorzki” czas, bo prawda o człowieku jest gorzka. Trzeba tę gorzkość zobaczyć, przełknąć. W sobie. W nikim innym – raz jeszcze powtarzam – w sobie zobaczyć! Po to jest ten czas.

Dzisiaj o jednym z biskupów, jednym z tych, którzy się pogubili w swoim powołaniu. O biskupie, który ukochał pieniądze, stał się biznesmenem. O biskupie, który swój urząd sprzeniewierzył, rozmienił swoje powołanie na drobne. Jego imię znane jest na cały świat. Biskup Judasz Antybohater Biblii.

Co o nim wiemy? Jakie jest jego CV?  Pismo św. niewiele mówi o nim, większość apostołów była z zawodu rybakami, mieli firmy łowieckie i zarabiali na rybach. Mateusz był celnikiem, ekonomistą, w jednym paluszku miał podatki itd., a Judasz? Pismo milczy, dopiero literatura powie, że ponoć był sklepikarzem z Kariotu „sklepik miał otwarty do wieczora” napisze Roztworowski, a Brandstaetter napisze, że był obnośnym sprzedawcą pachnideł. Przypominamy sobie scenę jak niewiasty chcą posmarować olejkiem stopy Jezusa to on jest pierwszy, który krzyczy: hola hola, szkoda olejku, za drogi, sprzedajmy go, a kasę rozdamy biedakom. Kłamał – miał to we krwi, „był złodziejem”, znał się na perfumach więc wiedział, że może ubić niezły interes. Biskup, który kochał  biznesy, miał do tego  smykałkę.

Zresztą takie miał zadanie w ówczesnym episkopacie. Trzymał trzos. Był skarbnikiem, wydawał, kupował, odkładał do własnej kieszeni. To ciekawe, że biskupi nie powierzyli Mateuszowi celnikowi tej fuchy, przecież ten był profesjonalistą w tym względzie. Judasz dostał wielki kredyt zaufania, niestety wykorzystał to zaufanie. był nieuczciwy, podkradał z wspólnej kasy, na co były te pieniądze nie wiemy, gdzie łaził po nocach. Jakie czarne interesy kręcił, z kim? Do dziś się nie dowiemy. Judasz gubi CHCIWOŚĆ… MA CIĄGLE ZA MAŁO. KOMBINUJE do tego stopnia, że donosi na Jezusa byle dostać parę groszy – 30 srebrników – 4miesięczna wypłata, na nasze ok. 10 do 13tys. To nie jest jakiś wielki majątek. Co to za ZYSK? To mała wartość dla człowieka, który ma kasę, a on miał. Judasz rozkochał się w takich małych wartościach, zapomniał o wartości największej – Jezusie. Tak się rozpędził, że już nie mógł wyhamować. Sprzedaje Mistrza. Bp Judasz kochał dźwięk czy brzęk pieniędzy, ten dźwięk wygrał z subtelnym głosem sumienia, które i tak już było rozerwane na strzępy.

Jednakże z tym rozerwanym sumieniem idzie do arcykapłanów by oddać tą kasę, bo zdaje sobie sprawę, że zrobił źle. Sumienie ruszyło. Opamiętał się. Idzie do spowiedzi…chce wszystko naprawić, ale już nie da się odwrócić historii. Idzie nie pod ten adres, powinien przyjść do Jezusa, ten na pewno by mu odpuścił. Idzie zaś do ludzi skorumpowanych , tych od czarnych interesów, ludzi „bez sumienia”. Rzuca im kasę pod nos. Ci odpowiadają, że to nie już ich nie obchodzi. Przypomina to krzyk francuskiego pisarza Woltera, który to wręcz krzyczał na łożu śmierci: „Zawołajcie mi księdza, chcę się wyspowiadać!”. „A cóż nas to obchodzi” – odpowiedzieli jego przyjaciele. Cóż obchodziło ich to, że obudziło się w nim sumienie…

Szatan sączył mu do serca zwątpienie coraz bardziej i coraz głębiej. W końcu Judasz popada w rozpacz.

Są grzechy, za które nie ma się siły żałować i pojawia się rozpacz, która jest bramą do piekła – powiedział bp Józef Zawitkowski.  Postanawia podać się do dymisji, ale w jej najgorszym wydaniu, dymisjonuje siebie z urzędu biskupstwa przez samobójstwo. Żyjąc podwójnie pękł na pół…

Chcemy dzisiaj poszukać i zobaczyć Judasza w sobie, on tam jest, ukrył się…

Kiedyś protestancka wspólnota z USA zorganizowała happening, rozrzucając 10 tys. dolarów z jakiegoś balkonu na Wall Street. Ludzie wszystkich statusów od maklerów po bezdomnych zaraz rzucili się, by to zbierać, stopniowo docierało do nich jednak, jak żałośnie wyglądają, pełzając na kolanach przed zielonymi papierkami z prezydentem. Część z nich wyszła stamtąd bogatsza o nowy wzrok, część – o sto czy dwieście dolarów.

Jacy wyjdziemy z tego postu? Czy bogatsi o nowy wzrok? Warto zainwestować w nowy wzrok żyjąc ewangelią, a nie z ewangelii jak to robił Judasz…

54321
(10 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *