Kocham grzeszników!

Autor w
174
Kocham grzeszników!

A wszyscy widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”.

Jezus kolejny raz dostaje po głowie, znowu wg. faryzeuszów jest “coś nie tak”. O co chodzi? Tym razem o to, że idzie “na kawę” do Zacheusza, faruzeusze powiedzą “do grzesznika”! No tak, “święci się odezwali”! Mają to ludzie czelność… I chcą dyktować Jezusowi co ma robić, chcą ustawiać mu życie, dobierać znaojmych, to, gdzie ma się pokazywać i z kim. ONI! Ludzie pełni sprzeczności, niedorzeczności, zaślepieni swoim chorym pseudo-religijnym światkiem. Ich życie polega na szemraniu! To umieją robić najlepiej. Reszta im słabo wychodzi, nawet bardzo…

Jezus jest ponad tym! Nie zraża się, nie zniechęca. Bo wie, że Jego misja polega na tym, żeby szukać tych co poginęli, a nie tych, którzy siedzą w Kościołku i już takie mniemanie o sobie mają, że “ach i och”. Jedyna grupa, która Jezusa wyróżnia w swoim przepowiadaniu, to GRZESZNICY. Oni mają największe prawo do NIEGO. Szczególnie ci, którzy chcą w swoim życiu coś zmienić.

Jako ksiądz znam bardzo dużo ludzi, różnych ludzi, a nawet bardzo różnych. Wg. kryteriów współczesnych faryzeuszów z wieloma nie powieniem się trzymać, ba, a nawet na nich spojrzeć. Zdaje się, że to nie jest Ewangelia Jezusowa, trochę się uczyłem więc wiem… Staram się nie skreślać nikogo, bo kimże jestem. Staram się rozmawiać pozostawiając całkowitą wolność, spieram się kulturalnie, buduje mosty, nie pcham się na chama do niczyjego życia, bo Jezus też się nie pchał. Po prostu jestem, staram się być! Mam wielu znajomych rozwodników, cudzołożników, ateistów, politycznie niepoprawnych, narkomanów i alkoholików, wyzwolonych i feministki, tych spod znaku tęczy i jeszcze wielu innych. Nie obchodzi mnie to, co mówią ludzie, obchodzi mnie to, co mówi Bóg, a ON jasno mówi “kochaj bliźniego swego”. “Nie nienawidź go, nie ścigaj za poglądy, nie oceniaj zbyt szybko, nie plotkuj, nie dziel ludzi na prawo i lewo. Kochaj tych wszystkich grzeszników, tak jak JA draniu kocham ciebie!”

A że będą szemrać, niech szemrają, biedni ludzie, jakże daleko są od Jezusa…

54321
(12 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *