ojczyzno ma...

Autor w
211
ojczyzno ma...

(Łk 17,11-19)
Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”. Na ich widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom”. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: „Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec”. Do niego zaś rzekł: „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”.

Dobrze, że w czasach Jezusa nie było covidu, bo pewnie ta pielgrzymka dziesięciu trędowatych by się nie odbyła, sanepid by zakazał, co najwyżej pięciu mogłoby podejść i spotkać się z Jezusem. Tak pół żartem, pół serio. Ta “pielgrzymka” trędowatych ma cel-odzyskać zdrowie, musi być jednak podyktowana wiarą w tego, który to zdrowie ma przywrócić – Jezusa! I jak się okaże to deptanie w stronę Boga miało sens. Mimo tego było to smutne spotkanie. Poszli do Jezusa po to, co chcieli, otrzymali to i “do widzenie”. Potraktowali go przedmiotowo, trochę jak “maszynkę do robienia cudów”. Nie umieli nawet podziękować! Tylko jeden wrócił, tylko jeden miał klasę. Dochodzimy do sedna, mianowicie do tego, żeby nie zapominać podziękować. Tak często myślimy, że nam się wszystko należy. Dziecko dostanie misia w prezencie, zabiera go i radośne biegnie do swojego pokoju. Mama je cofa, mówi: “ej, a co się mówi?”. Dziecko nieco zwstydzone wraca i mówi przyciszonym głosikiem: “dziękuję”. Własnie o to chodzi, byśmy umieli wrócić podziekować Bogu…A mamy za co. Powodów jest mnóstwo.

Dziś dziękujemy Bogu za naszą NIEPODLEGŁOŚĆ, za naszą OJCZYZNĘ ukochana, za którą tak wielu przodków oddało życie. Pytanie tylko czy TAKA Polska im się marzyła, czy o TAKĄ Polskę walczyli? Pamiętasz tamten maj? Taka piękna byłaś, ubrana w białą albę, z wiankiem z merty na głowie, w białych rękawiczkach, z modlitewnikiem, rożańcem i świecą w dłoniach. A na szyi miałaś medalik z Matką Boską. Twój uśmiech niewinny na fotografii z I komunii został na pamiątkę. Przyjęłaś Jezusa po raz pierwszy, serce Twoje drżało, tak się cieszyłaś… Potem na Boże Ciało kwiatki Mu sypałaś wołając z całych sił :”Święty, święty, świety, Pan Bóg zastępów”. Ile radości mamie i tacie sprawiłaś. A babcia to się nawet popłakała.

Dziś idziesz ubrana na czarno, z całych sił wołasz “wy….lać”, do kogo to wołasz dziewczynko? Nie krzycz tak wulgarnie bo mnie serce boli, a może i babcia Twoje zawału dostanie! Kochana, wianka Ty już dawno nie masz…Na szyi jakiś łańcuch zamiast medalika. Wyrosłaś z “zabobonów”, tak wiem! Ze wsi do miasta żeś uciekła, a tam to bardziej “oświeceni i “mądrzejsi”,  Krzyczysz coś o piekle, a ja przypominam sobie słowa Pisma: “widziałem Szatana spadającego z nieba jak błyskawica”. (Łk 10,18).  I to przekleństwo germańskie: “a niech cie szlag trafi”. Boże, gdzie ta dziewczyna niewnna ze zdjęcia, z niezatrutym sercem? Ta jakaś niepodobna, patrzę i nadziwić się nie mogę.  Tamta byłaś piękniejsza! Aleś zdziczała, aleś schamiała. Jak nisko upadłaś kobieto wyzwolona (od Boga?), już nie chrześcijanko, a feministko. O tempora, o mores! O Polsko, “tyle razy we krwi skąpana, ach, jak wielka dziś Twoja rana, jakże długo cierpienie twe trwa…”. Mama po cichu w Kościele płacze, wstydź się choć trochę! Nawróć się dziecko, wolę żebyś chodziła znowu w procesji Bożego Ciała, niż w tych dziwnych “spacerach”, i nie krzycz mi to o piekle tylko o niebie mi mów, wtedy będziesz piękniejsza! I wdzięczna bądź za życie, a nie broń śmierci! Ze śmiercią na ustach nie chodź, nie pasuje Ci. Kartony stare wywal, nowe zrób. I nienawiść wywal, bo Ci nie pasuje! Napisz z miłością: “kocham, czuje, nie morduje”! Bedę się za Ciebie modlił! Tyle mogę! Piękna dzieczynko z I komunii…

54321
(11 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *