Paweł...

Autor w
347
Paweł...

Świętujemy dziś w Kościele nawrócenie św. Pawła. Każde nawrócenie zresztą to okazja do świętowania, bo to nowe życie, szansa od Boga by to życie lepiej przeżyć niż dotychczas. Wielu z nas ma taką swoję “datę nawrócenia”, czyli ten moment w którym coś w nas pękło, moment, w którym uświadomiliśmy sobie, że już nie chcemy i nie możemy żyć tak jak żyjemy, nawet mocniej – rzygamy tym naszym życiem zatopionym w nałogi, słabości, mamy dosyć. Chcemy zmiany. Bóg się o nas upomina, otwoiera nam kolejene drzwi do siebie…

Paweł nie należał do świętoszków, niezły orzech do zgryzienia miał z nim Bóg. Paweł był raptusem, cholerykiem, człowiekiem wybuchowym, nienawidził chrześcijan, wyrzynał ich na każdym kroku, miał na rękach wiele krwi. Z nienwiścią prześladował tych, którzy wierzyli w Boga. Nie z takimi radził sobie Bóg, dokopał się w końcu i do serca Pawła, wypompował z niego ten cały gnój grzechu i pokierował go na drogę nawróćenia.

Paweł nawrócił się autentycznie, z prześladowcy stał się wielkim naśladowcą Boga. Bóg podarował mu drugie życie! Paweł miał szczęście, że na jego drodze stanął sam Pan! To spotkanie odmieniło jego życie!

Każdy człowiek każdego dnia ma szansę na to by się nawrócić. Bóg nie przekreśla, nigdy, choć ludzie cząsto…

54321
(11 głosów. Średnia 4 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *