"Proszę wstać, sąd idzie!"

Autor w
90
"Proszę wstać, sąd idzie!"

(Mt 25,31–46)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: “Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata. Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie;byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Wówczas zapytają sprawiedliwi: “Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”. Król im odpowie: “Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: “Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom. Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście mnie”. Wówczas zapytają i ci: “Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”. Wtedy odpowie im: “Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”.

“Proszę wstać, sąd idzie!” – te słowa rozbrzmiejwają na sali sądowej przed taką czy inną rozprawą! U wielu po cichu pojawia się strach, lęk, robi się gorąco, leci pot, niejeden przełyka ślinę myśląc jak to wszystko się potoczy, szczególnie ten, który swoje “za usza” ma. Chciałoby się dodać, a kto nie ma… Te powyższe słowa wszyscy kiedyś usłyszymy, gdy czas się skończy tu z ziemi i przyjdzie ten, który ma “sądzić żywych i umarłych”, wierzących i niewierzących, tych z prawicy i z lewicy, bogatych i biedaków, prezydentów i sprzątaczki, papieży i kapłanów. Jaki będzie ten sąd? Z czego SĘDZIA będzie nas rozliczał? Pewnie z wielu rzeczy, ale św. Jan od Krzyża powie, że “będziemy sądzeni z miłości”. Albo prędzej z jej braku! Tak naprawe tylko ona się w życiu liczy.  Nie miłość “gadana”, “pisana”, ale miłość CZYNIONA! Jezus chodzi po tym świecie zakamuflowany. Przychodzi w tym, w kim chce, nie w tym, w kim my byśmy chcieli. Powie: byłem chory, w więzieniu, byłem głodny, potrzebowałem pocieszenia, uśmiechu, dobrego słowa gdzie żeś był, tak ładnie mówiłeś, tylko mówiłeś, skończyło się na kwiecistej gadce… Miałem covid, raka, gorączkę. Urodziełem nie niepełnosprawny, miałem zespół Downa. Leżałem na intensywanej terapii po wypadku… Czekałem w tej osamotnionej staruszce z kiepską emeryturą, mając nadzieję, że chociaż do apteki skoczysz, leki kupisz. Byłem bezradny, bezbronny, osieszany, opluwany. Nie miałem na chleb, przyszedłem z czerwoną twarzą po coś do jedzenia… Zawsze mnie zbywałeś, nigdy nie miałeś czasu…Co robiłeś? Czemu nie “uczyniłeś mi” miłości, czemu twoje zachowanie nie miało “posmaku” miłości. A tyle ci jej wlałem w serce, gdzie żeś ją przehulał, z kim?

Bój się Boga, jeśli nie kochałeś, bo jesteś na starconej pozycji. Kto nie kocha już przegrał…Tylko miłość Cię może uratować przed tym strasznym werdyktem. I nie usłyszysz na nim wszystkich swoich grzechów i grzeszków wypowiedzianych z aptekarską gorliwością. Usłyszysz starszne słowa, straszny wyrok: “NIE KOCHAŁ”! Boże, przecież definicja Szatana tak brzmi: “ten, który nie kocha”! On nienawidzi kochać! Brzydzi się miłością! Ty brzydź się nie-kochaniem, nie-miłością! Nie trać więc czasu, tylko kochaj! Mocno, szczerze. Szkoda czasu na brak miłości… i szkoda życia wiecznego!

54321
(9 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *