"przyjaciel" a PRZYJACIEL!

Autor w
267
"przyjaciel" a  PRZYJACIEL!

(Łk 16,1-13)
Jezus powiedział do swoich uczniów: ”Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: “Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą” (…)  Ja także wam powiadam: “Zyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie”.

Tam, gdzie są pieniądze, kasa tam zawsze jest pokusa złego wykorzystania ich, złego gospodarowania,  pokusa przekrętów, malwersacji. Ktoś wynosi z firmy coś, wmawiając sobie, że mu się należy (100tak pomyśli i firma upada), ktoś inny oszukuje Urząd Skarbowy, jeszcze inny za 100zł pożyczki uprzejmie doniesie na kolegę z pracy do szefa. Za kilka złotych by się potopili. Pieniadz psuje i może popsuć całkowicie, i człowieka, i relacje. Papież mówi, że “diabeł wchodzi przez kieszenie”, coś w tym jest! Często zaczyna się od niewinnego podkradania mamie z portfela kilku złotych, a kończy się gorzej.

Co ma wspólnego kasa z przyjaźnią? Włąnie nic! Bóg zwraca nam uwagę na te “przyjaźnie” z korzyści, bo ktoś coś ma, coś załatwi, warto się z nim “przyjaźnić”, trzymać, są jakieś profity z tego. Dziewczyna jest z chłopakiem, bo ten jest “nadziany”, poszukała sponsora, a to nowy ciuch kupi, a to zabierze do restauracji, powozi fajnym autem. Jak szybko człowiek może się sprzedać, jak mało szanuje siebie. Można powiedzieć, że tacy “przyjaciele: kochają, owszem, ale nasz porfel, nasze konto. I gdy kończy sie kasa to kończy się przyjaźń. Mały Księże powiedział: “nie ma sklepów z przyjaciómi”. Ich nie można PRZEkupić żadnymi gadżetami, nie można ich zamówić na allegro czy olx. Nie! Weryfikantem przyjaźni są chwile, w których sypie nam się wszystko, w których nagle zachorujemy, zdarzy się nieszczęście, Gdzie są wtedy owi “przyjaciele”. Czy są na wyviągnięcie ręki, wyciągnięcie serca? Czy stwierdzili, że już koniec z “przyjaźnią”. A jeśli tak to pewnie nigdy jej nie było…
Tak naprawdę przyjaciół mogę policzyć na palcach jednej ręki, i nie szukam więcej, bo oni ZAWSZE są, życie zweryfikowało, że są PRAWDZIWI, bez-intereowni. I dziękuje Bogu za to, że mi ich dał. A ci o których myślałem w kategorii przyjaźni okazali się kiepskimi znajomymi jednego lub kilku sezonów, okazali się pomyłką. Ale chwała Pana i za to, bynajmniej człowiek uczy się na błędach… Pięknie streszcza przyjaźń wiersz poszukany w necie:

Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać. Zadzwoń do mnie…
Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą…

Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić…
Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą…

Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie….
Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho…

Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze…
Przybiegnij do mnie bardzo szybko. Mogę Cię wtedy potrzebować…

Masz TAKICH przyjaciół? Ijeszcze jedno… Czy jesteś TAKIM przyjacielem?

54321
(14 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *