śledzili go...

Autor w
272
śledzili go...

(Łk 6,6-11)
W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go. On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: „Podnieś się i stań na środku”. Podniósł się i stanął. Wtedy Jezus rzekł do nich: „Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy wolno źle czynić? życie ocalić czy zniszczyć?” I spojrzawszy wokoło po wszystkich, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę”. Uczynił to i jego ręka stała się znów zdrowa. Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, co by uczynić Jezusowi.

Ktoś kiedyś słusznie stwierdził, że najwierniejszymi słuchaczami ks. Jerzego Popiełuszki byli jego zacietrzewieni wrogowie, ub-cy i sb-cy. Nie tylko pilnie studiowali każde jego słowa, ale także śledzili każdy jego krok. Po co? Wiadomo po co, żeby rzekomo poszukać na niego haka, a potem jak wiemy pozbyć się go poprzez okrutny mord.

Z Jezusem próbowali, z ks. Popiełuszką, z nami też pewnie będą. Każdy czas, każda epoka, każde prorok ma swoich “faryzeuszy”, tych, którzy szukają przysłowiowego haka. Podli ludzi, jakże mali i żałośni – oni istnieją. “Wpadają w szł”, opętani nienawiścią i nie wiadomo czym, nie wiadomo o coc im tak naprawdę chodzi. Nie umieją dostrzec w drugim dobra, nie umieją się nim ucieszyć, zawsze wszystkim żle życzą, im życie to jedno wielkie knucie i spiski, to jedna wielka machina zła. Czy nie powinni się cieszyć, że Jezus tego biedaka uzdrowił. Czy nie powinni chwalić Boga? Otóż nie! Oni zabili w sobie radość i zabili w sobie Boga. To są ludzie szukający ciągle na kogoś dowodów, które by świadczyły przeciwko jemu, to co ludzie owładnięci niszczeniem. Trzeba robić swoje. Trzeba czynić dobro mimo wszystko!

54321
(11 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *