Spowiadam się...

Autor w
202
Spowiadam się...

spowiadam się

klawiaturze wszechmogącej

i wam ptaki ciernistych krzewów

 

że wcale nie zgrzeszyłem

tak bardzo

tylko trochę mi się udało

dzięki Bogu

 

nie moja wina

nie moja wina

w ogóle nie moja

 

i obiecuję że się nie poprawię

bo i po co poprawiać sny

są takie ludzkie

 

i boskie zarazem

54321
(14 głosów. Średnia 4.86 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *