świętej pamięci Bożena...

Autor w
93
świętej pamięci Bożena...

Prosta, zwyczajna, pełna życzliwości, serdeczności i uśmiechu kobieta. Żona, Mama, babcia, córka, koleżanka, sąsiadka, parafianka. Mieszkała niedaleko Kościoła, a nawet bardzo blisko, często do niego zaglądała. Wiele razy rozmawiając z Panią Bożeną wyczułem w jej sercu wielką wrażliwość i miłość do bliskich, do swojgo męża Adama, swoich synów Tomka i Macieja. Ona ich bardzo kochała, dbała o nich, przejmowała się ich problemami, troskami. Szanowała księży, umiała ugościć, pogadać, porozmawiać. Była taka swojska i pachniała miłością.

W święto Matki Bożej Częstochowskiej dostałem wiadomość od Tomka: “Witam księże Karolu, mama jest w stanie krytycznym. Proszę o modlitwę. Jest taki ból, który rozrywa serce dziecka – brak matki…”. I 7 września ten ból rozerwał serce syna, Bożenka odeszła do Pana. Zamknęła oczy. Ale przecież miłość trwa, ona się nie kończy bo “powiedzieć komuś: kocham Cię to powiedzieć mu: ty nigdy dla mnie nie umrzesz” . Bożenka żyje, już w tamtym świecie, bez bólu, łez, chorób, zmartwień, żyje w ramionach Boga. Do zobaczenia w Bogu !

54321
(6 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *