"Ty jesteś Piotr!"

Autor w
384
"Ty jesteś Piotr!"

(Mt 16, 13-19)
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

Strzał w dziesiątkę. Piotr swoim autorytetem papieża potwierdza, że Jezus jest jedynym Panem i Zbawicielem ludzkości, nie Allah, nie Harry Kriszna, nie Jehowa, nie Budda, nie jakiś tam inny bożek tylko JEZUS CHRYSTUS jego Bogiem jedynym! I tylko w NIM jest zbawienie. Polecam tutaj do lektury deklarację kard, Ratzingera, Benedykta XVI (DEKLARACJA DOMINUS IESUS O JEDYNOŚCI I POWSZECHNOŚCI ZBAWCZEJ JEZUSA CHRYSTUSA I KOŚCIOŁA_, warto wygooglować w necie i poczytać!

Jezus niesamowicie ryzykuje, daje Piotrowi klucze, symbol władzy “związywania i rozwiązywnia”. Strach się bać, niesamowita odpowiedzialność, na barkach Piotra spoczywa cały świat. Piotr ma głosić Ewangelię, nie siebie, nie swoje pomysły, nie to, co on uważa, myśli, odczuwa, a taka pokusa u papieży i nie tylko pojawi się nie raz. Nie tak ma być! Papież ma głosić Jezusa, Ewangelię, inaczej pobładzi i innych w błąd wprowadzi.

Mój wiek pozwolił mi poznać 3 papieży. Najbardziej bliski jest mi Benedykt XVI, “skromny pracownik winnicy Pana”, ojciec Kościoła, osamotniony  i pokorny prorok. Do dzisiaj z zachwytem czytam i słucham tego, co mówił.

Jan Paweł II był filozofem, trudno się go czytało i słuchało, ale serce rosło bo to Rodak, Polak. Franciszka trudno zrozumieć, niby proste to, co mówi, ale stale trzeba coś dopowiadać, wyjaśniać co miał na myśli, itd, chaos.

Jezus też zostawia obietnicę względem Kościoła, że “bramy piekielne go nie przemogą”. Żyjemy w trudnych czasach, niesamowicie trudnych, wiele zamętu wokół, nawet ludzie Kościoła się gubią, ludzie nie widzą za kim mają iść. Trzeba wrócić do Ewangelii, tam jest jedyna, prawdziwa i słuszna droga, jest nią JEZUS CHRYSTUS! Nie wolno zrażać nam się grzechem, i tym cudzym i tym naszym, on zawsze był i będzie, nie jesteśmy aniołkami.

W „Naśladowania Chrystusa” czytamy: Nawet gdybyś wiedział, że ktoś jawnie grzeszy lub popełnia ciężkie przestępstwo, nie powinieneś samego siebie oceniać za lepszego. Nie wiesz bowiem, jak długo potrafisz się utrzymać w dobrem. Wszyscy jesteśmy słabi, lecz ty uważaj, że nie ma słabszego od ciebie”. Święta prawda!

54321
(11 głosów. Średnia 4.45 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *