złote góry?

Autor w
133
złote góry?

(Łk 21,5-11)
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?” Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: “Ja jestem” oraz: “nadszedł czas”. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec”. Wtedy mówił do nich: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie”.

Jak jest wszystko fajnie to…jest fajnie, ale jak zaczyna się sypać to… jest niefajnie. Jezus zapowiada w życiu “niefajność”, klęskę, porażkę. I to się sprawdza w życiu wielu z nas. Dostajemy kopa od życia, ludzi, nawet od tych, od których byśmy się nie spodziewali. Być może zaczyna nas to wszystko przerastać, mamy dość, a miało być tak fajnie według naszych wizji. A tu masz. Zaczyna się sypać zdrowie, może dokuczają problemy finansowe, być może łapie nas jakaś deprecha, smutek, nic nas nie cieszy, a może to wszystko czego się złapiemy zaczyna się walić, problemy nas przerastają, życie nas przerasta. Bóg nie jest obecny tylko wtedy, gdy wszystko jest ok. Trzeba sobie to uświadomić. On jest obecny także w tych trudnych wydarzeniach, niepowodzeniach, klęskach. Buduje na tym wszystkim. Pragnie byśmy zakorzenili się w Nim, a nie w świecie i w jego ułodzie, która przynosi fryutracje i zawody! W Jego miłości nasze plany zostają zwalone, spalone, nie pozotaje po nich nic, bo one są tylko nasze… nie Boże. Dzięi temu odkrywamy jak bardzo nasze życie jest w Jego rękach, jak bardzo On nadaje naszemu życiu dobry tor. Nawet jeśli się wysypiemy, On nakierunkowuje nas spowrotem na dobrą drogę. Nie obiecuje wcale złotych gór tutaj, wręcz przeciwnie. Mamy trwać, mimo wszystko, zaufać, dać się poprowadzić, bo ON zawsze będzie po naszej stronie!

54321
(11 głosów. Średnia 4.91 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *