bóg zapomina!

Autor w
79
bóg zapomina!

(Jr 31, 31-34)
Pan mówi: “Oto nadchodzą dni, kiedy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. Nie takie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, kiedy ująłem ich za rękę, by wyprowadzić z ziemi egipskiej. To moje przymierze złamali, mimo że byłem ich władcą, mówi Pan. Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercach. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi ludem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać, mówiąc jeden do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie, mówi Pan, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał”.

Potykamy się przez grzechy, każdego dnia, ktoś by powiedział – taki los człowieka. Będziemy nosili w sobie grzeszność do końca naszych dni, nasze słabości to praca nie na tydzień, miesiąc czy rok, ale na całe życie. Męczą nas nasze grzechy, a Szatan stale nas oskarża przed Bogiem – “kocha” to robić. Rozmawiałem ostatnio z osobą, która była bardzo zmęczona swoimi grzechami, jeśli nie powiedzieć-wykończona. “Proszę księdza ja się już poddaję, to nie ma sensu, ciągle z tym samym biegnę do konfesjonału, ten grzech jest jak rak, nie odpuści”. To ma sens! Ważne, że biegniesz, ważne, że masz już wydeptaną drogę do konfesjonału, wązne, że się nie poddajesz. Tak jak sens ma sprzątnie w domu. Nie możemy raz posprzątać, usiąść wygodnie na kanapie i mówić sobie, no teraz posprzątane raz na zawsze. Nie, za kilka minut bądź godzin zaś wejdzie kurz, brud, bałagan. Czy wtedy mówimy: nie, nie sprzątam, żyję w tym syfie, niech zarosnę…Otoż nie, znowu bierzymy ścierkę, odkurzacz, miotłe i ruszamy do roboty, znowu odkręcamy kran i myjemy naczynia, znowu namaczamy mop i i szorujemy podłogę, tak do końca życia. Grzech może człoweika męczyć i zamęczyć, ale nie skupiajmy się na nim… Nie poświęcajmy mu za wiele uwagi, nie medytujmy go, nie warto. Biegnijmy do spowiedzi i tam go zostawmy, żeby w nas nie pracował… “odpuszczę im wszystkie występki, a o grzechach ich nie będę wspominał”. Taki jest Bóg! Nie rozpamiętuje, nie przypomina, ODPUSZCZA i zamyka kolejną kartę. Bóg ma słabą pamięć. Nie chce pamiętać naszych win i słabości. Szybko puszcza je w niepamięć. Szatan kocha nam je przypominać, aby nas przygnębić, zniszczyć. Nie wchodźmy w to. Nie dajmy się nabrać. Nie przyjmujmy tej trucizny, nie wpuszczajmy jej w serce! Grzechy odpuszczone raz na zawsze są raz na zawsze zapomniane, a my z radością idźmy do przodu skupiając się na tym co dobre w nas, bo tego jest o wiele więcej.

54321
(10 głosów. Średnia 4.9 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *