wycierpieć...

Autor w
87
wycierpieć...

(Łk 9, 22-25)
Jezus powiedział do swoich uczniów: “Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: “Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?”

Trudno mówi się o cierpieniu, a jeszcze trudniej się cierpi. Tego tematu nie można potraktować light.. wybiórczo. Jezus daje uczniom trudną katechezę. Oni są zachwyceni uzdrowieniami, wskrzeszeniami, egzorcyzmamy, to wszystko jest takie…spektakularne…aż chce się za nim iść, a tu nagle kazanie o cierpieniu, mało tego, o cierpieniu, które nie ominie samego Mistrza, o śmierci, która Go dotknie. Apostołowie nawet wyobrazić sobie tego nie mogą, nie mieści im się to w tych biskupich głowach. Im mówi wprost, bez ogródek, chce ich przygotować na ten czas, ale też w tych słowach jest nadzieja: “trzeciego dnia zmartwychwstanie”.

Ten kto cierpi całym sobą mówi o swoim cierpieniu, doświadczeniu, krzyżu. Nie musi otwierać ust. Wielu ludzi jest świętych dzięki temu doświadczemiu cierpienia, nie trąbią, nie narzekają, nie są hipochondrykami. Dziwny prezent od Boga dostali… Ciepią w ciszy, w ukryciu, w swoich domach, szpitalach, na wózkach, przykuci do łóżka, podłączeni przez różne aparatury. Cierpią tak jak Jezus, idą za Nim biorąc swoje cierpienie na barki. Świat ich nie rozumie, ludzie też nie, rozumie ich BÓG, to im wystarczy…

54321
(9 głosów. Średnia 5 z 5)
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *